Skocz do zawartości
TadzioreK

Odwołanie o bana

Rekomendowane odpowiedzi

Odwołuje sie do bana , profil na forum został zbanowany , perm na ts3  :) Jak przypominam draksik , ban miał być na 14 dni po czym usunąłeś nas całkowicie ze strefy i mamy napisać odwołanie , takze jak wytłumaczysz to ze dostajemy bana na forum i mamy zero kontaku z serwerm ? jak napisac odołanie mielibysmy? zastanów sie czasem co mówisz. Jest to po prostu smieszne juz

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
draksik   

Kierujesz treść posta do mnie i piszesz, że kazałem ci odwołanie napisać.

Nawet nie rozmawialiśmy na ten temat.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
markooff   

Zaraz - chwila .

Jeśli piszesz odwołanie w sprawie jakiegoś bana - to podstawowa sprawa - opisz problem , nie wiem miejsce czas i serwer żeby było wiadomo do czego piszesz. a w ogóle AKTKJ ??  (nie znam nikogo o takim koncie na forum strefy , nie sądzisz ze dobrze byłoby sie najpierw przywitać, parę słów o sobie jakoś ... ? )

 

A jeśli - chodzi Ci o sprawę o której WCZORAJ rozmawiałem z Draksikiem i paroma ludźmi (m. in. Ciechanem, Glinem etc) to jesteś Kolego źle poinformowany :

 

1) nie było żadnych, powtarzam żadnych, ustaleń że KTOŚ z administracji MA zrobić COŚ - jedynie prowadziłem rozmowy między tamtą grupą a Draksikiem (jako stroną administracji StrefyGier) , które miały na celu próbę wyjaśnienia i jakiegoś sensownego rozwiązania tamtej sprawy . Sprawy która rozwinęła się w moim przekonaniu zupełnie niepotrzebnie w jakiś lokalny shitstorm (nie sądziłem że znowu tego słowa będę musiał użyć tu , na Strefie Gier... )

 

2) jedyne do czego doszliśmy w tamtych rozmowach/negocjacjach - to sugestia, żeby osoby, które są winnymi zaistniałej sytuacji przemyślały dobrze swoje postępowanie przez kilka dni i - POTEM - jeśli chcą to zmienić - zwróciły się PRYWATNIE (z przeprosinami) do Draksika i sprawę rozwiązały jak dorośli faceci . Po takiej dopiero rozmowie mogłyby zostać ew. ponownie rozpatrzone nałożone bany. 

Tylko pod tymi podstawowymi warunkami.

 

 

Czytając pierwszy post w tej dyskusji - odnoszę wrażenie że ktoś tutaj pomylił gruntownie miejsca i osoby  - to nie jest miejsce na jakieś wyjazdy czy wyrzuty jeśli chcesz to nadal robić - mam tylko jedno do powiedzenia - WYJDŹ i ZAMKNIJ ZA SOBĄ DRZWI !

 

 

Ode mnie to wszystko.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dawre   

Witam

 

Zasadności bana 2-tygodniowego (to ten "pierwotny") nie będę komentował, bo nie o to mi chodzi - to inna bajka... Natomiast za sposób eskalacji "problemu" i genialne wprost umiejętności do robienia wideł z igły, chylę czoła.

Jeśli kogoś przyłapano na głupocie (bo to przecież z premedytacją było, a nie z niewiedzy czy przez przypadek. Wiedzieli co czynią - więc znając potencjalne konsekwencje była to po prostu głupota w prostej formie) to wypada przeprosić, przyznać że to głupie było, przyjąć konsekwencje, a po 2 tygodniach zapomnieć o sprawie. Po miesiącu nikt by o tym już nie pamiętał. Ale nie... przecież można pociągnąć to dalej. Tak żeby to była już "głupota2" (do kwadratu). Przecież dalej można ciąć głupa i mając roszczeniowe podejście, kłócić się i wmawiać innym niestworzone rzeczy. Do tego "obchodzenie" bana (proksy) - kolejna głupota? Szczytem wydawało się dalsze bicie piany i dalsze obchodzenie blokady (mimo ostrzeżeń) i obrażanie krewnych i znajomych banującego - teraz już "nagrodzone" permanentnie i wszędzie ...i tu włączył się markooff jako mediator. Udało mu się (pozornie?) załagodzić sytuację i namówić zbanowanych do przemyślenia sprawy i ewentualnych przeprosin za ten burdel... tak za jakiś czas (powiedzmy za 2 tygodnie - czas bana "pierwotnego"). Pewnie by się to skończyło po tych 2 tygodniach, ale przecież to jeszcze można pociągnąć dalej! Kolejnego dnia (dzisiaj) kolejny post z kategorii "co ty wiesz o banowaniu...". Autor w zasadzie opierdolił draksika, że nie respektuje ustaleń... ich (autor i reszty zbanowanych) z markoffem. Pomijam już to, że czas się jakby skompresował - w końcu miały to być 2 tygodnie. Ponadto draksik nie był i nie jest w żaden sposób zobligowany do respektowania tych ustaleń. Stawiam, że po 2 tygodniach miałby już nieco łagodniejsze podejście do sprawy, ale dzień po awanturze - gdy wszystko jest jeszcze na gorąco - był to kiepski pomysł. Zastanawiam się co będzie kolejnym krokiem. Jak to można jeszcze zagęścić? Czy otrzemy się o sąd lub prokuraturę?

 

Autorowi odwołania polecam współpracę z lusterkiem... powinien patrząc w nie powiedzieć: " zastanów sie czasem co mówisz. Jest to po prostu smieszne juz "

 

P.S.

Ciekaw jestem jak to teraz odkręcą... na myśl przychodzi mi tylko jedno słowo: wcale

Zaczęło się od bana na 2 tygodnie (za pierdoły), a teraz się nazbierało na perma za kumulację lub całokształt

 

Pozdrawiam

dawre

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
markooff   

Sprawa odwołania zamknięta .

Wracamy do poprzednich ustaleń .

A konto TadzioreK zostało trwale zbanowane. Wszelkie podobne "wypadki przy pracy" czy innego rodzaju próby obchodzenia będą skutkować tym samym .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×