TadzioreK

Odwołanie o bana

5 posts in this topic

Odwołuje sie do bana , profil na forum został zbanowany , perm na ts3  :) Jak przypominam draksik , ban miał być na 14 dni po czym usunąłeś nas całkowicie ze strefy i mamy napisać odwołanie , takze jak wytłumaczysz to ze dostajemy bana na forum i mamy zero kontaku z serwerm ? jak napisac odołanie mielibysmy? zastanów sie czasem co mówisz. Jest to po prostu smieszne juz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kierujesz treść posta do mnie i piszesz, że kazałem ci odwołanie napisać.

Nawet nie rozmawialiśmy na ten temat.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaraz - chwila .

Jeśli piszesz odwołanie w sprawie jakiegoś bana - to podstawowa sprawa - opisz problem , nie wiem miejsce czas i serwer żeby było wiadomo do czego piszesz. a w ogóle AKTKJ ??  (nie znam nikogo o takim koncie na forum strefy , nie sądzisz ze dobrze byłoby sie najpierw przywitać, parę słów o sobie jakoś ... ? )

 

A jeśli - chodzi Ci o sprawę o której WCZORAJ rozmawiałem z Draksikiem i paroma ludźmi (m. in. Ciechanem, Glinem etc) to jesteś Kolego źle poinformowany :

 

1) nie było żadnych, powtarzam żadnych, ustaleń że KTOŚ z administracji MA zrobić COŚ - jedynie prowadziłem rozmowy między tamtą grupą a Draksikiem (jako stroną administracji StrefyGier) , które miały na celu próbę wyjaśnienia i jakiegoś sensownego rozwiązania tamtej sprawy . Sprawy która rozwinęła się w moim przekonaniu zupełnie niepotrzebnie w jakiś lokalny shitstorm (nie sądziłem że znowu tego słowa będę musiał użyć tu , na Strefie Gier... )

 

2) jedyne do czego doszliśmy w tamtych rozmowach/negocjacjach - to sugestia, żeby osoby, które są winnymi zaistniałej sytuacji przemyślały dobrze swoje postępowanie przez kilka dni i - POTEM - jeśli chcą to zmienić - zwróciły się PRYWATNIE (z przeprosinami) do Draksika i sprawę rozwiązały jak dorośli faceci . Po takiej dopiero rozmowie mogłyby zostać ew. ponownie rozpatrzone nałożone bany. 

Tylko pod tymi podstawowymi warunkami.

 

 

Czytając pierwszy post w tej dyskusji - odnoszę wrażenie że ktoś tutaj pomylił gruntownie miejsca i osoby  - to nie jest miejsce na jakieś wyjazdy czy wyrzuty jeśli chcesz to nadal robić - mam tylko jedno do powiedzenia - WYJDŹ i ZAMKNIJ ZA SOBĄ DRZWI !

 

 

Ode mnie to wszystko.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

 

Zasadności bana 2-tygodniowego (to ten "pierwotny") nie będę komentował, bo nie o to mi chodzi - to inna bajka... Natomiast za sposób eskalacji "problemu" i genialne wprost umiejętności do robienia wideł z igły, chylę czoła.

Jeśli kogoś przyłapano na głupocie (bo to przecież z premedytacją było, a nie z niewiedzy czy przez przypadek. Wiedzieli co czynią - więc znając potencjalne konsekwencje była to po prostu głupota w prostej formie) to wypada przeprosić, przyznać że to głupie było, przyjąć konsekwencje, a po 2 tygodniach zapomnieć o sprawie. Po miesiącu nikt by o tym już nie pamiętał. Ale nie... przecież można pociągnąć to dalej. Tak żeby to była już "głupota2" (do kwadratu). Przecież dalej można ciąć głupa i mając roszczeniowe podejście, kłócić się i wmawiać innym niestworzone rzeczy. Do tego "obchodzenie" bana (proksy) - kolejna głupota? Szczytem wydawało się dalsze bicie piany i dalsze obchodzenie blokady (mimo ostrzeżeń) i obrażanie krewnych i znajomych banującego - teraz już "nagrodzone" permanentnie i wszędzie ...i tu włączył się markooff jako mediator. Udało mu się (pozornie?) załagodzić sytuację i namówić zbanowanych do przemyślenia sprawy i ewentualnych przeprosin za ten burdel... tak za jakiś czas (powiedzmy za 2 tygodnie - czas bana "pierwotnego"). Pewnie by się to skończyło po tych 2 tygodniach, ale przecież to jeszcze można pociągnąć dalej! Kolejnego dnia (dzisiaj) kolejny post z kategorii "co ty wiesz o banowaniu...". Autor w zasadzie opierdolił draksika, że nie respektuje ustaleń... ich (autor i reszty zbanowanych) z markoffem. Pomijam już to, że czas się jakby skompresował - w końcu miały to być 2 tygodnie. Ponadto draksik nie był i nie jest w żaden sposób zobligowany do respektowania tych ustaleń. Stawiam, że po 2 tygodniach miałby już nieco łagodniejsze podejście do sprawy, ale dzień po awanturze - gdy wszystko jest jeszcze na gorąco - był to kiepski pomysł. Zastanawiam się co będzie kolejnym krokiem. Jak to można jeszcze zagęścić? Czy otrzemy się o sąd lub prokuraturę?

 

Autorowi odwołania polecam współpracę z lusterkiem... powinien patrząc w nie powiedzieć: " zastanów sie czasem co mówisz. Jest to po prostu smieszne juz "

 

P.S.

Ciekaw jestem jak to teraz odkręcą... na myśl przychodzi mi tylko jedno słowo: wcale

Zaczęło się od bana na 2 tygodnie (za pierdoły), a teraz się nazbierało na perma za kumulację lub całokształt

 

Pozdrawiam

dawre

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawa odwołania zamknięta .

Wracamy do poprzednich ustaleń .

A konto TadzioreK zostało trwale zbanowane. Wszelkie podobne "wypadki przy pracy" czy innego rodzaju próby obchodzenia będą skutkować tym samym .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gość
This topic is now closed to further replies.