Jump to content

Krzaczkowa Świnka

Użytkownik
  • Content Count

    13
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

About Krzaczkowa Świnka

  • Rank
    Świeżak

Informacje

  • Steam ID
    STEAM_0:1:75518053
  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

106 profile views
  1. Nie wiem nawet od czego zacząć, bo chyba z mojej jednej sugestii zrobiła się jakaś skarga za chęć pomocy, no ale cóż, nie spodziewałem się, że tak się to rozwinie. Wolałbym jednak, żebyś z pretensjami do mnie napisał oddzielny wątek w dziale skarg, niż żeby teraz był jakiś zbędny off-topic. Natomiast jak już jestem stawiany w złym świetle, to nie pozostanę obojętny na postawione mi zarzuty. Na początek może zacznę od tych reportów. Twoim zdaniem, jak napisałeś, "zrobiłem sobie z remote'a pretekst do tworzenia na siłę spornych sytuacji oraz pisania reportów z kuriozalnymi powodami". Od razu chciałbym zaznaczyć, że mocno przeinaczasz fakty nie przytaczając całej sytuacji, a trwa już ona dobre kilka dni. To może tak. Przez okres kilku minionych dni, wraz z kolegami postanowiliście sobie, że obierzecie mnie jako wasz cel do zabijania, więc jak któryś z was był Traitorem i miał tylko ku temu okazję, pierwsze co robił, albo przynajmniej, pierwsze co starał się robić to eliminować mnie z rozgrywki. Pozostawałem ku temu obojętny, chociaż co rundę musiałem być przygotowany na to, że któryś z was będzie próbował się mnie pozbyć. Innymi słowy, focusowaliście mnie i stawałem się waszym priorytetowym celem do zabicia. Dzisiaj natomiast nastąpił przełom (właściwie to wczoraj, bo piszę to późną nocą), gdyż focus na moją osobę był ogromny. Do tego stopnia ogromny, że zgadzam się, napisałem z tego powodu post na forum, bo to już była w moim odczuciu przesada. Rozumiem focus, rozumiem wszystko, ale jeśli ktoś bez konsekwencji mógł mnie prawie na samym starcie pozbawić udziału w rundzie, a działo się to praktycznie co chwilę, chyba na każdej mapie minimum raz, to taka rozgrywka nie wydaje mi się uczciwa. Stąd też mój pomysł na małą zmianę dla tego itemu, ponieważ według mnie to, że ja nie mogłem nic zrobić z tym, że byłem co chwilę zabijany, prawie bez żadnych konsekwencji, było nie fair. Oprócz tego, że było to nie fair, było to też nie fair play. Ty, razem, ze swoimi kumplami, z zakupionym remotem vs ja jako Innocent, który muszę co chwilę się z tym użerać, wiedząc, że będziecie chcieli mnie z tego zabić. Co najlepsze, to nie było moje jedyne zmartwienie, bo jeszcze zdarzały się sytuacje, w których podchodziliście do mnie bez żadnej broni i udawaliście, że go na mnie podstawiacie, gdy nawet nie byliście Traitorami. Nie wiem, w jakim celu, mogę się jedynie domyślać, a wydaje mi się, że po to, bym stracił karmę i być może dostał slaye. Proszę jeszcze raz to przeczytać by dać sobie moment na chwilę refleksji. Po kilku dniach ciągłego focusu podchodziliście do mnie jako Innocenci i udawaliście, że chcecie na mnie dać remote'a. Postaw się na moim miejscu i spójrz na to w ten sposób co ja. Cały czas nie mogłem w spokoju grać, tylko musiałem odwracać się, by patrzeć, czy któryś za mną nie idzie i czy nie chce mnie znowu zabić. Jeszcze jak robiliście to jako Inno, to chyba szczególnie chcieliście, żebym albo was zabił i został ukarany, albo kompletnie nie zareagował na te zaczepki (i jeśli okazalibyście się Traitorami, to wtedy zginął od prawdziwego remote'a). Jak mogłem zdaniem osoby trzeciej na to wszystko reagować? Teraz, gdy już znamy całą sytuację, której nie przedstawiłeś, to powróćmy do tej sytuacji z reporta. Na mapie casino chowałem się w sejfie, gdy nagle podszedł do mnie jeden z was i gdy był wystarczająco blisko mnie, by móc postawić remote'a, wyrzucił broń od razu się odwracając i uciekając. Przyznaję, że błędnie oceniłem całą tę sytuację, ponieważ wydawało mi się, że miał animację wyciągniętej ręki, a ja sam nie miałem tego jak zweryfikować, gdyż odwrócił się ode mnie zbyt szybko. Dodatkowo, w tamtym momencie dużo osób rozmawiało na voice chacie, przez co bałem się, że dźwięk aktywacji remote'a został zagłuszony, dlatego też wtedy pomyślałem, że to tylko kolejna próba zabicia mnie remotem, bądź też udawania, że chcecie mnie nim zabić. Druga kwestia jest taka, że to ja pierwszy dostałem od tej osoby reporta. Nie wiedząc wtedy, że nie zrobiła mi tego celowo, napisałem na nią swojego reporta, ponieważ myślałem, że chce zabawić się moim kosztem, bym później ja ponosił karę. Swojego reporta napisałem jeszcze przed swoją śmiercią, także nie miałem wglądu w powtórkę, by zobaczyć, jak to naprawdę wyglądało. Dowiedziałem się, że popełniłem błąd, w momencie, w którym obejrzałem jego scenę śmierci. To on miał rację i to ja niestety zachowałem się jak paranoik, reagując w taki, a nie inny sposób. Z czym się nie zgadzam, to z tym, że zarzucasz mi w tym momencie pisanie reportów z kuriozalnymi powodami. Nie wiem, czy celowo użyłeś liczby mnogiej, czy też nie, ale wprowadzasz tym stwierdzeniem w błąd. Od pierwszej akcji z remotem, aż do ostatniej, a było ich mnóstwo, błędnie zabiłem kogoś tylko raz i ta sytuacja została przeze mnie przedstawiona wyżej, którą jak widać udokumentowałeś dwoma ostatnimi wklejonymi przez siebie screenshotami. Niestety, ale zareagowałem reportem, ponieważ widziałem zgłoszenie na siebie, a tak jak już pisałem, myślałem, że wciąż robicie mi na złość. Teraz chciałbym odnieść się do mojego pasywno-agresywnego zachowania. Nie wiem, co jest spowodowane tym, że tak myślisz, natomiast ja już mam taki styl pisania i w zasadzie to styl bycia, większość sytuacji przeinaczam w żart, często też zdarza mi się ironizować, więc może nawet i udało mi się napisać swój post faktycznie tak, że ktoś mógł go źle odebrać. Mam tylko nadzieję, że nikt go przez to nie odebrał jako atak na jego personę, bo tego nie zamierzałem czynić. Z tego też powodu pisząc ten post staram się unikać jakichkolwiek zdań, przez które ktoś mógłby czuć się dotknięty i mam nadzieję, że póki co mi się to udaje osiągać. Wracając do dalszych zarzutów, pragnę się teraz odnieść do screenshotu, którego zamieściłeś jako pierwszego w swojej odpowiedzi. Screenshot, który wysłałeś, nie został nawet zrobiony przez Ciebie, dlatego wydaje mi się nieodpowiednim pomysłem postowanie go w imieniu innej osoby, chociażby dlatego, że nie mogłeś znać sytuacji, jaka miała wtedy miejsce. Chciałbym ją teraz wytłumaczyć, bo nie chcę, żeby jakakolwiek moja wiadomość została wyjęta z kontekstu. Mianowicie wyglądało to tak, że, byłem Traitorem z tą samą osobą, która wtedy zreportowała mnie dwie rundy wcześniej za moje mylne podejrzenia z remotem. Jako, że nadarzyła się ku temu okazja, to chciałem pokazać tej osobie, dlaczego tak na nią zareagowałem, więc napisałem jej na Traitor chacie, że zabiję januszka, by zobaczyć, czy mógłby jakkolwiek się przed tym obronić. Pragnę zaznaczyć, że wbrew temu co pisze jacula bałagan, nie wybrałem januszka, dlatego, że jest administratorem i chciałem go przekonać do mojej opinii, a dlatego, że po prostu ma pojęcie o tej grze i ktoś taki jak on wiedziałby co to remote i w razie czego mógłbym popatrzeć na jego reakcję, żebym mógł się dowiedzieć, czy faktycznie postępuję słusznie będąc tak uczulony na tę broń. Ostatni zarzut, czyli screenshot numer drugi, jest najcięższym, do jakiego jest mi się odnieść, ponieważ został on całkowicie wyjęty z kontekstu. Został on zrobiony w momencie, w którym umarłem od januszka, ponieważ nie potrafiłem postawić na nim remote'a bez przyciągania jego uwagi. Od razu po swojej śmierci usłyszałem prowokujące komentarze od GM Zezia, które miały miejsce na voice chacie. Nie będę w stanie ich tu zacytować, ponieważ moja pamięć nie jest aż tak dobra, natomiast odnosiły się one do tego, że chcę, by coś znerfiono, a sam nie potrafię tego uzywać. Swoją odpowiedź kierowałem tylko i wyłącznie do GM Zezia, ponieważ pytał się mnie, dlaczego nie zabiłem januszka remotem, skoro moim zdaniem jest on zbyt mocny. Najwidoczniej januszek coś wie o tej grze i potrafi wiedzieć, kiedy ma do czynienia ze zdrajcą, także zostałem ograny. Teraz chciałbym zwrócić uwagę na inną kwestię, a tym samym mam nadzieję, że udało mi się w jasny sposób wyjaśnić z czego wynikało moje zachowanie na tych ssach. Chcę wiedzieć, dlaczego zarzucasz mi wprowadzanie nieciekawej atmosfery podczas rozgrywki, gdy to tak naprawdę ty i Twoi koledzy, których teraz nie będę wymieniał, byliście wiecznie nastawieni na popsucie mi jakiejkolwiek frajdy z grania i wywołanie we mnie negatywnych emocji. Sam fakt, że w momencie, gdy napisałem swój post na forum, dostawałem przez cały czas uszczypliwe komentarze na voice chacie w grze o tym, że jak ja mogę chcę zmieniać remote'a, że może powinniśmy usunąć snajperkę, ponieważ masz za mało czasu na reakcję, a także wiele innych kwestii, których już nie pamiętam, trochę mnie smuci. Napisałeś, że każdy gracz ma prawo odpowiadać się za nerfem remote'a, ale chyba nie tyczy się to mnie, skoro cały czas byłem dla Twoich kolegów powodem do zaczepek przez to jaką mam o nim opinię. Dodam tylko jeszcze jedno, bo mnie to intryguje, a jak już tyle zdążyłem się rozpisać, to jednak myślę, że wypadałoby się o to zapytać. Jesteś na serwerze dość nowym graczem, podobnie jak i ja, dlaczego też jeśli nie wybrałeś mnie specjalnie jako Twój obiekt do ataku, to zachowujesz się w ten sposób? Czemu przedstawione screenshoty nie zostały zrobione przez Ciebie, tylko przez Twojego kolegę, który przesłał je Tobie, zamiast samemu je opublikować? Jeśli nie robicie tego specjalnie, dlaczego to na mnie Twój kolega robi screenshoty? Jeśli robicie je na każdego, to jestem w stanie to zrozumieć, ale jeśli tylko na mnie, to jest to bardzo niesmaczne zachowanie biorąc pod uwagę to co robiliście przez ostatnie kilka dni. Z mojej strony to tyle, mam nadzieję, że wszystko udało mi się wyjaśnić. Na koniec chciałbym bardzo przeprosić za to, że piszę tą wiadomość akurat tutaj, ale niestety tutaj pozostały postawione wobec mnie zarzuty, a chcę mieć czyste sumienie, jeśli chodzi o moją grę na serwerze. Jacula napisał, że to jego ostatni post dotyczący tej sprawy, tak też postanawiam i ja. Jeśli pojawią się wobec mnie jakiekolwiek inne oskarżenia, to proponuję je tym razem umieścić w odpowiednio do tego przeznaczonym dziale, bo tak jak napisałeś, zrobił się off-topic, ale niestety sam go zacząłeś. Myślę, że napisałem już wszystko i wyczerpałem temat. Jeszcze raz liczę, że udało mi się dobrze przedstawić sytuację z mojej perspektywy.
  2. Najwidoczniej nie przeczytałeś o czym dokładnie była moja wypowiedź. Nie chodzi o to, czy go widać, czy go nie widać. Chodzi o to, że kiedy ktoś ma kupionego remote'a, to może mieć galila w łapie, a ty nawet nie wiesz, że on tego remote'a ma. Ta osoba tylko czeka, aż znajdzie dogodną dla niej okazję by zmienć tego galila od razu na remote'a. Jeśli nie patrzysz za siebie 24/7 to nie masz jak tego zkontrować. Widziałeś typa, co z 20 metrów biegnie na Ciebie z remotem w ręce? Bo ja jakoś nie. Jak już to z jakąś bronią, a dopiero, jak już zdąży się do Ciebie "przytulić", to zmienia na ten nieszczęsny item. Da się, bo to bug. Tak jakby w tej grze było mało bugów. Słaby przykład. Nie jest op? Przecież to jest prawie jak position swapper, też masz gwarantowane zabicie wybranej przez Ciebie jednostki, jeśli tylko wiesz co robisz. Na reakcję masz sekundę, więc tak jak już wcześniej pisałem, jeśli ktoś zdąży wykorzystać twój moment nieuwagi, będziesz martwy. No chyba, że mówimy tu o sytuacji, w której podejdziesz do takiej osoby i staniesz prosto przed nią, albo po prostu będziesz się spodziewał od niej remote'a. Żeby się jednak zawsze go spodziewać, musisz cały czas patrzeć za siebie. Czy w sekundę naprawdę zdążysz się odwrócić i odpowiednio zareagować, jeśli się tego NIE spodziewasz? Co do uniknięcia uwagi graczy dookoła, przypomnę sytuacje ze swapperem. Ktoś mógł być w tłumie, ktoś mógł krzyczeć, że nagle spada, a nikt nawet nie zauważył co się stało lub nie zwracał uwagi. Wiadomo, jacy są gracze, ogarnięty gracz to zobaczy, więc chyba przy ogarniętym graczu tego nie zrobisz. Co więc możesz zrobić? Możesz po prostu pójść i użyć remote na kimś innym, na kogoś, przy kim nikogo nie ma, kto mógłby to zobaczyć, prosta sprawa. Reszta natomiast? "Yyyy.... Co jest??? Ktoś umarł... Ktoś umarł od wybuchu... C4 wybuchło!" Przeczytaj to co napisałem do el smierdzielo.
  3. Ostatnio ze zdalnego detonatora korzysta coraz większa liczba osób, tyle tylko, że używają go one w sposób lekko mijający się z jego przeznaczeniem. Zamiast używać go, gdy innocenci znajdują się w grupce, to niektórzy używają go po to, by zakraść się do jednej osoby i postawić na niej remote'a. Czas reakcji ofiary często jest niewystarczający, żeby mogła ona taką osobę zabić, albo przynajmniej zkosować, przez co niektórzy traktują zdalny detonator jako łatwe pozbycie się wybranej osoby. Co lepsze, zakradnięcie się od pleców w 95% przypadków skończy się tym, że Traitor zdąży uciec przed eksplozją, przez co on przeżyje, a jego ofiara już nie. Żeby ograniczyć tego typu sytuacje, proponuję wprowadzić takie ograniczenie: w momencie, w którym Traitor wyciągnie remote'a z ekwipunku, to nie będzie mógł go na nikim postawić przez określony czas, niech to będą chociaż 2-3 sekundy. Tym sposobem nie ograniczy się jego efektywności na zgromadzonych blisko siebie Innocentach, a ograniczy się kuriozalne sytuacje, w których widzisz typa z galilem, odwrócisz od niego wzrok na sekundę, nagle usłyszysz charakterystyczne piknięcie i już wiesz, że umarłeś. Dzięki tej zmianie Traitor będzie musiał dwa razy pomyśleć, zanim odważy się go użyć wyłącznie na jednej osobie, a i nie trzeba będzie się odwracać co jedną setną milisekundy, by patrzeć, czy ktoś się za tobą nie czai.
  4. ttt_cape_town_revamped - średniej wielkości mapa, która ma kilka pułapek T. ttt_comancher_censored - westernowe miasteczko, którego budynki można eksplorować. ttt_deepsea - mapa w zamkniętej przestrzeni, ale o dziwo ciężko jest się na niej zgubić. ttt_eliisa - jest tester, jest secret z nożem, nie jest ciasna. ttt_fiskarna_v2 - między lądem a wodą, z budynkami, w których można się zcampić, są też pułapki. ttt_gonewrong - schody, dużo schodów. Łatwo spaść, ale na szczęście jest woda, więc jak się potrafi odpowiednio wymanewrować swój lot, to upadek będzie do przeżycia. Zdecydowanie mój faworyt. ttt_lumbridge_a4 - Bardzo przemyślana mapka, dużo pomieszczeń, detali, świetnej wielkości, widać, że została robiona z myślą o TTT ttt_peragus_b1 - kosmiczna mapka, nawet duża. ttt_sandraiders_b2 - wielka mapa, po której można jeździć jakimiś autkami, ale jak się w nie strzeli to wybuchną, a kierowca umrze. //do przetestowania przed V3.62 ~Wachu
  5. Karanie graczy ma na celu dać im nauczkę, pokazać i udowodnić im, że źle postąpili. Jeśli ktoś jest niereformowalny i swoim zachowaniem nie zasługuje na drugą szansę, to cóż, człowieka nie zmienisz, sam powinien chcieć się zmienić. Dankena znam jako gracza ogarniętego, zawsze grającego zgodnie z zasadami i nigdy, poza tą jedną akcją, nie widziałem, by było inaczej. Nigdy nie zdarzyło mi się także zauważyć sytuacji z jego udziałem chociaż trochę podobnej do tej. W tym przypadku faktycznie postąpił źle, natomiast przyznał się do błędu i ukazał skruchę. Jeśli udało mu się wyciągnąć lekcję z tej kary, to moim zdaniem powinno mu się dać szansę, zwłaszcza dlatego, że nigdy nie było u niego innych negatywnych zachowań, a gra tu już od naprawdę sporego czasu. Ludzi powinno się reformować, nie ograniczać.
  6. Gracz, którego celem zdobycia rangi nie jest jedynie możliwość sprawdzania reportów, ale także troska o balans serwera? A oprócz tego wie, do czego służą komendy? Jeśli Danken nie powinien mieć admina, to wtedy nikt nie powinien go mieć. Na tak.
  7. Był na mnie kos, więc postanowiłem, że się na chwilę schowam. Jakiś geniusz z loko co był razem ze mną Traitorem przyszedł do mojej kryjówki, przyprowadzając ze sobą Innocenta. Rezultat widać na filmie.
  8. ttt_brooklyn - można przejść się po ulicy jak i posiedzieć w środku budynków. ttt_hazard - niemała mapa z różnymi pomieszczeniami, ma też kilka pułapek dla Traitorów. ttt_oldruins - zamek, ma jeszcze podziemia. ttt_pwp_v4 - mapa z portalami, które sprawiają, że przechodzisz z jednej gry do innej. ttt_rpgvillage - niewielkie miasteczko, pod którym są tunele. ttt_terrortrain2018_final - rundy rozgrywają się na jadącym przed siebie pociągu, a wypadnięcie z niego kończy się śmiercią. ttt_trainstation_a5 - Stacja kolejowa, można wejść do stojącego pociągu. ttt_troubleisland - dosyć duża wysepka. Dobra do snajpienia, ale grać na blisko też można. ttt_vegas - Dużo pomieszczeń, nazwa mapy dobrze oddaje jej klimat. Oryginalna wersja jest z Counter Strike: Source'a. ttt_weekend_in_estate_v4_1 - Domek, który ma sporo pokoi. Dużo waży, bo aż 167 MB. //dodane V3.60 ~Wachu
  9. Przychodzę z propozycją dodania itemu [TTT] Demonic Possession. Przedmiot ten miałby być dostępny do zakupu przez Zdrajców w ich Traitorskim sklepie. Działa on w następujący sposób: Krok pierwszy: Bierzesz przedmiot Demonic Possession w dłoń i stawiasz na ziemi pentagram Krok drugi: Czekasz aż ktoś w niego wejdzie Krok trzeci: Gdy zginiesz, możesz kontrolować ofiarę, która weszła w Twoją pułapkę Krok czwarty: ??? Krok piąty: Profit I to właśnie przy kroku czwartym pojawia się problem. Gdy kontrolujemy ofiarę, to wypełnia nam się wskaźnik, który działa podobnie do tego przy zmianie w propa (z czasem staje się on większy i większy). Im większy - tym więcej możesz robić. Od iluś punktów możesz strzelać w ludzi, a jak osiągniesz ich maksimum to zabijasz ofiarę i respisz się na nowo w miejscu, w którym ona była. I to jest właśnie ten problem, że ten item byłby zwyczajnie OP. Na szczęście istnieje jakiś pomysł balansu tego przedmiotu. Nie wiem, czy da się zablokować możliwość korzystania z tych dwóch ostatnich opcji, jeśli tak, to wyłączenie ich byłoby najlepszym pomysłem. Jeśli nie - zmiana ich wartości użycia na takie, które byłyby zwyczajnie nieosiągalne, też myślę, że mogłaby rozwiązać sprawę. Jak dla mnie to ten item powinien działać w ten sposób, że możemy wpływać na poruszanie się ofiary i nic więcej. Jeśli jest w niebezpiecznym miejscu, to może uda nam się ją zepchnąć w przepaść czy zwalić z drabiny. Jeśli jej nie zabijemy, to powinna już wiedzieć, że jest pod wpływem Demonic Possession i powinna trzymać się z daleka od niebezpiecznych dla niej miejsc. Ten przedmiot wydaje się bardzo fajny jak i unikatowy, ponieważ ciężko o drugi taki item, który ingeruje w rozgrywkę dopiero po śmierci Traitora. Szkoda, by skreślały go dwie OP opcje. Tak jak pisałem - ograniczyć strzelanie i odradzanie się, a zostawić kontrolę nad ruchem ofiary. Potencjał jest mega - ważne będzie tylko odpowiednie zbalansowanie go.
  10. Na serwerze padł pomysł systemu +repów i -repów dla adminów, podsyłam tutaj, bo powiedziano mi, że jest to nawet okej propozycja. Jak owy system miałby wyglądać? Mój pomysł: Po wpisaniu jakiejś specjalnej komendy (załóżmy tam !rep lub może lepiej !pochwała, by nie mylono z !reportem) otwierałoby się menu z listą adminów będących na serwerze. Następnie wybierałoby się admina, którego chciałoby się pochwalić, bądź też i nie, podając przy tym swój powód. Przykładowo: Ja chwalę kogoś z powodem "Przypomina graczom o obowiązującym na serwerze regulaminie i pomaga im w rozwiązywaniu problemów". Całość polegałaby na tym, że wyświetlałoby się specjalne menu z adminami online na serwerze i obok ich nicków byłyby plusiki bądź też i minusiki w zależności od tego ile udało im się ich zgromadzić. Po najechaniu na taki plusik wyświetlałby się nick osoby, która tego admina pochwaliła. Kliknięcie na ten plusik/minusik powoduje, że wyświetlałaby się cała "opinia", "recenzja" wystawiona przez gracza dostępna do przeczytania. By za bardzo nie nadużywać tej funkcji można wprowadzić limit jednej osoby na danego admina tak, by nie pisała ona na niego więcej niż jednego +-repa, bądź też obowiązkowe wpisanie w opinii minimalnej liczby znaków. (tak jak to jest z reportami). Jako iż spora część ludzi na serwerze ma problem z zainstalowaniem tekstur specjalnie do tego przeznaczoną komendą, to wątpię, by znalazły się osoby chętne do trollowania tymi opiniami, ale nawet jeśli by takie były, to też mógłby być jakiś zaufany administrator, który usuwałby śmieciowe repy. Proponuję taką opcję, ponieważ przyznaję, że śmiesznie byłoby widzieć, kto ile tych repów zdobył, ale i nie byłyby one wcale bezwartościowe, bo na podstawie krytyki innych osób można się nauczyć paru rzeczy i wiedzieć co w sobie poprawić. Tutaj pokazuję jakbym ja to mniej więcej widział. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że komenda w ulx_menu nie byłaby aż tak ambitna jak ta na moim zdjęciu.
  11. Dziękuję za wypowiedzenie się i wysłanie dwóch filmów z dowodami. W sumie jak tak na nie patrzę to faktycznie sam bym pomyślał że coś może być na rzeczy. Z mojej perspektywy moje ruchy były płynniejsze, ale wcześniej nie wiedziałem, jak bardzo może różnić się tryb widza od własnej rozgrywki, także nawet udało mi się nauczyć czegoś nowego dzięki temu banowi. Zależy mi na grze, bo spoko się gra - bez bicia przyznam, że strefa gier to jedyny istniejący polski serwer TTT, który dba o zasady tego trybu. Jeszcze się wypowiem o tych filmach, a w zasadzie to głównie o drugim, bo mam nawet swoją odpowiedź jeśli chodzi o ruch mojego celownika, który tutaj mógł wyglądać nienaturalnie. Normalnie raczej wolno nim poruszam, ale jak odpalam slowmotion to od razu zmieniam go na głowę przeciwnika, bo wtedy nie może się ruszyć i jego głowa stoi w miejscu, dzięki czemu wiem, że raczej nie spudłuję i szybko przesuwam nim na głowę od razu oddając strzał. Także też się nie dziwię, jeśli takie akcje wyglądają szczególnie podejrzanie. Nie mam nic do ukrycia, więc w razie czego mogę nagrać i pokazać jak to u mnie takie akcje wyglądają.
  12. 1. Nick, na który została nałożona kara: Krzaczkowa Świnka 2. Steam ID: STEAM_0:1:755518053 3. Administrator, który nałożył karę: Zajuu 4. Link do bana na Sourcebans: http://sourcebans.strefagier.com.pl/index.php?p=banlist&searchText=STEAM_0:1:75518053 5. Opis sytuacji: Witam, chciałem powiedzieć, że dostałem bana za aimbota. Trochę ciężko będzie mi opisać sytuację, ponieważ zgaduję, że administrator wlepiający bana nie nałożył mi go za jednorazową akcję, a za tak zwany "całokształt", jak ja to lubię sobie takie akcje nazywać. No, ale do rzeczy. Runda, w której dostałem bana przebiegała mniej więcej tak: Byłem na spawnie i na moich oczach gracz krasnal_xd rzucił discombobulator zrzucając jednego afka na dół, za co go oczywiście zabiłem (tak jak istnieje powinność obywatelska, tak wydaje mi się, że to była pewnego rodzaju powinność innocencka z mojej strony - zabicie osoby zabijającej innych bez powodu, w końcu przecież leży to w interesie Traitorów by zmniejszała się populacja terorrystów). Tutaj przesyłam screena z tego jak krasnal rzuca disco, osoba ginie od upadku, a ja zabijam jego - tak by mieć już w stu procentach oczyszczone sumienie. To właśnie ta akcja przyczyniła się w głównej mierze do mojego bana. Jak? A więc miałem mało karmy i tym zabójstwem zagwarantowałem sobie karmabana, ten z kolei został zmieniony przez Zajaa na permbana (screenshot nie mój). Oczywiście jedna runda to za mało by stwierdzić czy ktoś oszukuje, czy też nie, dlatego Zajuu przez kilka wcześniejszych rund siedział na spectatorze i uważnie obserwował moją grę, natomiast jak zobaczył, że dostałem karmabana, to z racji tego iż nie miał jak dalej obserwować mojej gry, wytoczył bana na podstawie tego co udało mu się dotychczas zauważyć. Mi, jako osobie zbanowanej, nie pozostaje nic innego w takiej sytuacji jak odwołać się od niesłusznie nałożonego bana. Niestety, ban za cheaty był ostatnim banem jakiego się spodziewałem grając w TTT, dlatego też nie mam żadnych dowodów mających poprzeć moją niewinność, takich jak nagrywanie swojej perspektywy. 6. Coś od siebie: Moim zdaniem Zajuu miał pełne prawo podejrzewać mnie o aimbota, w końcu sam przyznaję, że z moją rozgrywką bywa różnie - raz zabiję jedną osobę i zginę, a raz na przykład zabiję 10 (no cóż, taka akcja miała miejsce mapę przed moim banem). Jednak co świadczy o mojej niewinności to to, że nie wszystkie moje kille są spowodowane headshotem (natomiast staram się celować w głowę, bo każdy kto zna się na tej grze, wie, że najlepszy Innocent to taki Innocent, który nie zdąży przekazać innym info o swojej śmierci, dlatego też najefektywniejsza na serwerze jest pompa i snajpa, nie pozwalają ofierze nawet dojść do słowa), a sam Zajuu zbanował mnie zbyt pochopnie, gdyż zbyt krótko obserwował moją rozgrywkę. Na koniec chciałbym tylko poprosić o nagranie, na którym zostałyby mi przedstawione niezbite dowody na to, iż miałem aimbota, ponieważ dając takie bany trzeba się liczyć z tym, że muszą być one uzasadnione. Pozdrawiam i liczę na zmianę decyzji odnośnie mojego bana.
×
×
  • Create New...