Skocz do zawartości
harryolo

Typowy dzień w Paydayu

Rekomendowane odpowiedzi

Sytuacja ta miała miejsce po sformowaniu ekipy w którą wchodzili: ja (J) Pkow (P) Mój kumpel Ptaku (PT) oraz kumpel Pkowa Barszczyk (BA)

Po ukończeniu napadu na bank wywiązał się taki o to dialog:

(P): Ładnie panowie pełna profeska

(J): Nom, weź żadnego cywili nie zastrzeliłem

(P): No ja też nie

(PT): Chyba nikt żadnego cywila nie zastrzelił

(BA): TO TAM BYLI JACYŚ CYWILE!?

Edytowane przez harryolo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak to już jest z żartami sytuacyjnymi : | Post na forum jest domyślnie zbyt długą formą pisemną na takie historyjki. Ludzie nastawiają się z automatu na "coś więcej" i zazwyczaj (niestety) zawodzą. Gdyby zebrać jakąś kompilację, może przynajmniej jedna z wielu by rozbawiła i już temat byłby uratowany. A tak? Shoutboxowy spam w pełnym temacie. Dlatego "nie żeby hejt", ale daj na wstrzymanie z taką wylewnością (ewentualnie ogranicz się do SB).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×